Agile Manifesto – Ludzie i interakcje

bubble chat

Opinia | ZESPÓŁ

Kto nie powiedział choć raz “jestem/używam agile”, niech pierwszy rzuci kamieniem. Bycie agile jest obecnie czymś obowiązkowym dla firm IT, więc nikt otwarcie nie powie, że ma z tym problem.

 

Nasz agile, jest inny niż wasz agile

Realizowanie Agile Manifesto (po polsku Manifest Agile) jest już niestety rzadszym zjawiskiem.

Są po temu cztery główne powody:

 

  1. Firmy nie do końca rozumieją co oznaczają poszczególne punkty manifestu, więc realizują je zgodnie ze swoim rozumieniem.
  2. Rozumieją, ale uważają, że akurat ich przypadek jest wyjątkowy: tych wartości i zasad nie da się u nich zastosować lub nie przyniosłyby większego efektu.
  3. Chciałyby zastosować te zasady, ale nie wiedzą, jak to zrobić w swoich warunkach.
  4. Chciałyby zastosować te zasady, ale teraz akurat nie mają czasu, bo klient czeka, a praca się piętrzy.

 

Chciałabym więc przedstawić Wam moje rozumienie Agile Manifesto. Dziś część pierwsza, następna za tydzień:

 

Ludzie i interakcje ponad procesy i narzędzia

 

Do stworzenia oprogramowania potrzebni są ludzie. W liczbie mnogiej. Klient, użytkownik, programista, tester, analityk, admin, … Ewolucja przygotowała nas do komunikowania się twarzą w twarz i w takiej komunikacji jesteśmy dobrzy. Umiemy ją od urodzenia. Narzędzia mogą nas wspierać, pomagać nam zapamiętać, czego dowiedzieliśmy się od drugiej strony, ale nie mogą zastąpić komunikacji twarzą w twarz z dwóch powodów.

Po pierwsze, komunikacja za pomocą narzędzi niesie niepełny zestaw informacji, które powodują, że czynimy założenia dotyczące faktów. Np. “baza danych czyli Oracle”. Oraz, co gorsza, założenia na temat intencji np. “napisał wykrzyknik, czyli się wkurzył”, które niszczą relację. Twarzą w twarz można zadać dodatkowe pytania, intencję odczytać z twarzy i koniec końców oszczędzić czas spędzony na błędach komunikacyjnych związanych z wiarą w swoją interpretację czyjegoś komunikatu.  

 

Po drugie, relacje są nam zwyczajnie potrzebne. Informatyk, introwertyk czy nawet człowiek z zespołem Aspargera potrzebuje relacji jak powietrza, aby prawidłowo funkcjonować, tak nas matka natura stworzyła i możemy z tym walczyć albo to zaakceptować. Mam taką tezę:

 

Jakość relacji osób tworzących oprogramowanie wprost przekłada się na jakość oprogramowania.

 

Przykład:

Piotr widzi dwa sposoby na realizację swojego zadania w sprincie: lepszy i gorszy. Ten lepszy wymaga małej zmiany w bazie danych. Wystawia ticket Marcinowi. Ten ma dzisiaj urwanie głowy, wszyscy do niego dzwonią, wisi na słuchawce i nie może nic zrobić od rana, a obiecał na Daily, że dokończy coś, co przeciąga się już trzeci dzień. Odczytuje maila, trzymając słuchawkę w ręce. Wie tylko o tym, że Piotr chce zrobić zmianę w bazie. Generalnie jest poirytowany, zastanawia się, co zrobić. “To nie było zaplanowane na ten sprint, nie mogę tego zrobić” – pisze i zamyka ticket. Ponieważ zwykle Marcin dokładnie wyjaśnia swoje decyzje, Piotr odebrał wiadomość dość obcesowo, zniechęciło go to do pomysłu i postanawia skorzystać z gorszego sposobu.

 

Scenariusz alternatywny:

Piotr idzie z tym do Marcina. Widzi, że ten wisi na telefonie, wiec grzecznie czeka. Marcin widzi, że Piotr czeka już 10 minut, więc kończąc rozmowę jest pozytywnie nastawiony. Piotr wyjaśnia mu swój pomysł. “Tak to wymaga ode mnie 5 minut pracy, za moment będzie zrobione”. Marcin robi zmianę w bazie, Piotr odchodzi zadowolony, w efekcie zmiana powoduje, że sprzedaż wzrasta o 10%.

 

Takich historii widziałam w swojej pracy mnóstwo. Praca w zgodzie z pierwszą wartością manifestu ma wymierne skutki finansowe.

 

Powiązane artykuły, mogą Cię też zainteresować!

Ilustrowany Scrum Guide - darmowy e-book do ściągnięcia

Scrum: jest lekki, łatwy do zrozumienia i trudny w implementacji. Dlatego 7 listopada 2017 Jeff Sutherland i Ken Schwab...

Czy Twój zespół na pewno jest interdyscyplinarny? - Część 1

Jeśli wypowiem słowo “zespół” bez żadnego kontekstu, to prawdopodobnie większość zapytanych pomyśli o zespole muzycznym....

Czwarty element motywacji - o czym zapomniał Pink?

Tak naprawdę, to pieniądze motywują. Tylko w inny sposób. Stałe dostawy godziwego wynagrodzenia redukują stres. Bo nie t...

Laboratorium Scruma: User Stories

User Stories to jedno z najczęściej wykorzystywanych a zarazem niezrozumianych narzędzi w procesie wytwarzania oprogramo...